Ukraińska strefa śmierci. Żołnierze pokazali przerażające zdjęcia
Ukraińscy żołnierze opublikowali nowe zdjęcia z Konstantynówki w obwodzie donieckim. Widać na nich ogromne zniszczenia po rosyjskich nalotach. - Zbliżenie się do rejonu miasta grozi śmiercią - alarmują.
2026-04-09, 10:14
Ukraińskie miasto widmo. Żołnierze pokazali zdjęcia
Materiały udostępnili żołnierze 24. Dywizji Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy. Na zdjęciach widać zniszczoną zabudowę, doszczętnie spalone budynki i ulice zamienione w ruiny. Jak podkreślają wojskowi, niemal każda próba poruszania się na otwartej przestrzeni wiąże się z ryzykiem nalotu dronów.
Zagrożenie dotyczy zarówno cywilów, jak i pojazdów oraz ekip ewakuacyjnych. Drogi prowadzące do miasta pozostają pod stałą obserwacją i ostrzałem, co sprawia, że wjazd i wyjazd z Konstantynówki stają się niemal niemożliwe.
Żołnierze chcą obronić miasto za wszelką cenę
Na wschodnich obrzeżach w rejonie Czasiw Jaru, ukraińskie siły nadal powstrzymują rosyjskie natarcie. Żołnierze 24. Brygady podkreślają, że ich działania mają kluczowe znaczenie dla obrony miasta i zatrzymania przeciwnika.
Sytuacja na froncie w rejonie Czasiw Jaru (źródło: Deep State) Sytuacja w rejonie miasta pozostaje napięta - walki cały czas trwają. Rosyjskie wojska atakują mniejszymi grupami, wykorzystując pojedyncze czołgi i transportery jako wsparcie dla piechoty. Cały obszar znajduje się pod stałą obserwacją dronów, co sprawia, że każdy ruch wroga jest szybko wykrywany i ostrzeliwany.
Ukraińskie siły niszczą sprzęt przeciwnika jeszcze na podejściach do swoich pozycji, skutecznie odpierając kolejne ataki. W działaniach kluczową rolę odgrywa współpraca artylerii, rozpoznania i operatorów dronów.
Czytaj także:
- Czegoś takiego jeszcze nie było. Ukraińcy zniszczyli most przy użyciu dronów
- Półnagi żołnierz ukrył się w okopie. Nagle nadleciał dron
Źródło: PolskieRadio24.pl/KZ